Pomysł wycieczki do Berlina narodził się taradam…w pociągu osobowym relacji Rawicz - Leszno. Nie pamiętam o czym była rozmowa, ale wygląda na to, że po raz kolejny wyraziłem tęsknotę do Niemiec i w wyniku pewnych przemian myślowych doszedłem do wniosku, że chciałbym tam pojechać w te święta bożego narodzenia i poczuć tą atmosferę. Wspierany przez Paulinę, najlepszą towarzyszkę i słuchaczkę moich lamentów, stwierdziłem, że dla chcącego nic trudnego. Właściwie, ona to stwierdziła, ja tylko się zgodziłem. Pierwsze zadanie było proste - znaleźć jakiegoś kompana, od razu wiedziałem kto nim będzie, a jest (już!) nim Maciej. Gratuluję Macieju! Drugie zadanie to obmyślenie wszystkiego - tak, na cacyk. Voila ! Oto rezultat 2h godzin grzebania w internecie.
1. Dojazd do Berlina
- Intercity - dojeżdżamy na dworzec Ostbahnhof, z którego do schroniska mamy bliżej
- lub najpierw do Kostrzyna potem do Berlina, osobowym - tu dojeżdżamy na dworzec Lichtenberg
Muszę się tylko na pkp’cu zorientować jak to wszystko wygląda cenowo.
2. Dojazd do schroniska
- Dojazd z Lichtenbergu. Naszym głównym środkiem lokomocji, jak to pięknie brzmi, byłoby U-Bahn (czyli metro). Podróż zaczynamy właśnie ze stacji Lichtenberg (czyt. Liśtenberg). Po drodze mamy jedną przesiadkę i docieramy do Potsdammer Platz, skąd jż blisko do schroniska.
- Dojazd z Ostbahnhof czyli gdybyśmy jechali InterCity. Znowu mamy stację pod nosem, i przesiadamy się w tym samym miejscu co gdybyśmy jechali z Lichtenbergu i stamtąd znowu na Potsdammer Platz.
3. Schronisko
a) Pod uwagę brałem w zasadzie tylko jedno schronisko należące do Jugendherberge, czyli takiej ogólnoniemieckiej organizacji coś jak PTTK. Schronisko nazywa się “International”. mieści się przy ulicy Kluckstrasse 3, skąd blisko do naszej stacji Potsdammer Platz. Czytałem recenzję na jego temat i wypadła bardzo pozytywnie, więc myślę, że bez większych przeszkód moglibyśmy się tam zakwaterować. Jak sama nazwa mówi, jest to schronisko międzynarodowe, więc będzie qpa ludzi z zagranicy, to dobrze.
b) Teraz o cenach w schronisku. Interesują nas dwie opcje : nocleg tylko ze śniadaniem lub połowa wyżywienia. Za pierwszą opcję płacimy 21 ojro, a za drugą 26 ojro, oczywiście za dobę. Jest jeszcze opcja z pełnym wyżywieniem, ale chyba damy radę bez jakiejś wielkiej kolacji.
c) Ośrodek jest zamykany o godzinie 23, można jeszcze przez półgodziny ewentualnie przyjść. 23.30 to ostateczne zamknięcie. Żadnego głośnego słuchania muzyki i te sprawy, czyli pierdółki.
4. Weihnachtsmarkt
I tu zaczynają się nasze schody. Szkolna przerwa świąteczna zaczyna się nam jakoś dzień przed właściwymi świętami a o tej porze jest już właściwie koniec wszelkich jarmarków. Pozostaje takie wyjście, że machniemy ręką na ten jarmark i pojedziemy sobie zaraz po świętach.
5. Prośba
Mam prośbę do wszystkich, którzy mają jakieś doświadczenia z Berlinem. Napiszcie co warto zobaczyć, gdzie bywać, a gdzie nie. Przede wszystkim potrzebuję informacji na temat schronisk, gdzie i jakie ceny.